Dzisiaj każdy chłopak może pobić swoją dziewczynę tłumacząc się, że trenuje na kolejną olimpiadę.
Stare muzułmańskie przysłowie mówi "zawsze możesz zapobiec gwałtowi jeśli powiesz TAK"
Podchodzi facet do dziewczyny przy barze i mówi:
-Chcesz się pierdolić?
- U mnie czy u Ciebie? - pyta dziewczyna
- Jak masz tak wydziwiać, to spierdalaj!
Noc. Mieszkanie w budynku wielopiętrowym na jednym z warszawskich blokowisk.
Pan Zbigniew uprawia seks z żoną. Wielokrotnie.
Rano spotyka go na klatce sąsiad, emeryt Janusz.
- Zbychu, słuchaj, kiedy uprawiasz seks z żoną, to jej krzyki słychać w całym bloku. Zrób coś z tym!
- Ale co, panie Januszu?
- Usta jej zaklej taśmą albo co.
Następna noc. Zbigniew zakleja usta żonie taśmą i zaczyna akcję.
Po pierwszym orgazmie woła:
- Panie Januszu, jest ok?
- Tak - krzyczy zza ściany sąsiad.
Po drugim orgazmie:
- I co, może być?
- Tak.
I tak kilka razy. W końcu pan Janusz nie wytrzymuje:
- Zbyszek, kuźwa, odklejaj taśmę!
- Czemu?
- Bo cały blok myśli, że to mnie ruchasz!
Natrafiłem dziś na karła stojącego na przystanku.
- Wskakuj - mówię do niego - podrzucę cię.
- Jeb się - odpowiedział.
Niewdzięczny chujek - pomyślałem, więc zapiąłem plecak i poszedłem dalej.
– Kochanie, wiesz co bym zrobiła gdybym miała tylko 24 godziny życia?
– Tak, całą zamrażarkę kanapek.
Właśnie wróciłem z wakacji z Tajlandii. Mało brakowało, a przespałbym się z transwestytą! Wyglądał jak kobieta, pachniał jak kobieta, mówił jak kobieta, całował jak kobieta. Dopiero, kiedy zajeżdżaliśmy do jego mieszkania i zaparkował równolegle za pierwszym podejściem zdałem sobie sprawę, że coś tu nie gra.
Dlaczego jeszcze żadna kobieta nie wylądowała na księżycu?
Bo nie wymaga jeszcze czyszczenia.
Jedna z babeczek w mojej pracy będzie miała dziecko. Tylko nie zdecydowałem jeszcze która...
Przejrzałem naszą rodzinną apteczkę. Wygląda na to, że mamy tylko dwa cele w życiu: spać spokojnie i się nie posrać.
Na sali sądowej:
– Czy oskarżony dawał świadkowi narkotyki?
– Nie dawałem.
– A żona oskarżonego dawała?
– Nadal mówimy o narkotykach?
Chyba wyłączę mojej dziewczynie AdBlocka, żeby musiała oglądać reklamy na YouTube. Może wreszcie zrozumie, że 15 sekund to jednak jest kawał czasu.
– Wiesz co, kochanie, przypominasz mi księżniczkę zaklętą w ropuchę.
– Taka jestem piękna i urocza?
– Nie, obmierzła, zimna i rechoczesz nie w porę.
Hotel, recepcjonista zagaja do nowo przybyłej pary:
– Urlop?
– Tak...
– A dzieci państwo posiadają?
– Posiadają...
– A to tym razem państwo nie zabrali?
– Nie zabrali...
– Tylko we dwoje? Romantyczny wypad!
– Tak...
– A kto został z dziećmi?
– Żona...
– Na jakim stanowisku pracujesz?
– Kierownik ds. kontaktów z klientami.
– Znaczy, pracujesz z ludźmi?
– Nie, z klientami.
Maria, pokojówka prosi szefową o podwyżkę.
- A więc Maria, czemu uważasz, że zasługujesz na podwyżkę?
- Señora, są trzy powody czemu chcę podwyżkę. Po pierwsze prasuję lepiej od Pani.
- A kto powiedział, że prasujesz lepiej ode mnie?
- Twój mąż Señora
- Oh.
- Po drugie, gotuję lepiej od Pani.
- Nonsens, kto powiedział, że gotujesz lepiej ode mnie?
- Twój mąż Señora
- Oh.
- A trzeci powód jest taki, że jestem w łóżku lepsza od Pani!
Żona jest oburzona.
- Czy mój mąż tak powiedział?!
- Nie Señora, ogrodnik.
- To ile chcesz?
Na rozmowie kwalifikacyjnej:
- Moje silne strony - pewność siebie, granicząca z agresywnością, umiejętność kontrolowania sytuacji...
- Nie o to pytałem.
- Zamknij się i słuchaj dalej.